Ta strona korzysta z plików cookies. Więcej informacji.

Malarstwo polskiego pisarza Formisty – Stanisław Ignacy Witkiewicz

20 sierpnia 2021

Stanisław Ignacy Witkiewicz ( Witkacy ), Portret wielokrotny. źródło: Wikimedia Commons.

Stanisław Ignacy Witkiewicz ( Witkacy ), Portret wielokrotny. źródło: Wikimedia Commons.

 

Malarstwo polskiego pisarza Formisty – Stanisław Ignacy Witkiewicz

Twórczość literacka Stanisława Ignacego Witkiewicza jest niewątpliwie jednym z przełomowych i znaczących momentów dla Polskiego ruchy awangardowego. Jest to też bezapelacyjnie literatura wartościowa dla każdego czytelnika ze wszystkich stron świata. Wartości i prawdy autora zaliczają się do tych uniwersalnych i ponadczasowych. Znaczna części kojarzy też fakt, ze pisarz był również malarzem! Nieczęsto jest z tym tytułem jednak kojarzony, a już na pewno nie wielu poświęciło czas żeby przyjrzeć się jego twórczości artystycznej. A szkoda, bo S. I. Witkiewicz na równi posługiwał się słowem pisanym, co formami wizualnymi.

Witkacy, bo taki pseudonim przyjął artysta był synem wybitnego krytyka sztuki, malarza, twórcy “stylu zakopiańskiego” – Stanisława Witkiewicza. Z początku zamieszkując Zakopane malował to co go otaczało, to co widywał najczęściej. Malował pejzaże. Dopiero podróże po świecie i analizy twórczości ówczesnych artystów powoli kształtowały warsztat malarski młodego Stanisława, a prowadzone bujne życie towarzyskie, romanse i tragiczne wydarzenia pchnęły go w sztukę awangardową i demoniczną do tego stopnia, że stał się członkiem pierwszej polskiej grupy awangardowej – Formistów. Artysta uczestniczył później w I Wojnie Światowej gdzie w trakcie jednej z bitew został ciężko ranny. Nigdy więcej nie wrócił na front, a czas ten wspomina jako koszmarny.

 

Portret autorstwa Witkacego przedstawiajacego Marcellego Staroniewicza.

Stanisław Ignacy Witkiewicz, Portret Marcellego Staroniewicza, pastel/papier, 1927. Zbiory Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem.

„Klient musi być zadowolony, nieporozumienie wykluczone”  – Firma portretowa  

Nieodłącznym etapem życia twórcy jest moment kiedy tworzył portrety na zamówienie. Była to prężnie prosperująca działalność, lecz czysto finansowa. Stanisław Ignacy nie pokładał jakichkolwiek głębszych refleksji artystycznych przy owych portretach. Była to forma zarobkowa. Okraszona żartobliwym aczkolwiek rygorystycznym regulaminem oraz zestawem wariantów/możliwości wykonania portretu. Od tych kolokwialnie ujmując „wylizanych” po interpretacje formy modela i bardziej abstrakcyjnych podejść do tematu. Nie można jednakże powiedzieć, że portrety mimo charakteru zarobkowego nie były autonomicznymi dziełami. Broniły się same w sobie. Były wykonane nadzwyczaj dobrze. Ukazywały bogaty warsztat twórczy artysty. Zamawiając sobie taki portret klient wiedział, że będzie to dzieło. Mimo iż autor sam mógł nie traktować ich poważnie w kategorii sztuki przyglądając się im można dostrzec, że z perspektywy dzisiejszych czasów przerosły one zamiary z jakimi zostały stworzone. Już w trakcie procesu procesu tworzenia stały się żywym eksperymentem artystycznym sięgającym do tematów analizy ludzkiej psychiki czy zastałej technicznej strony w którą zmierza sztuka i kultura.

Portret Portret Wandy Janiszowskiej-Groniowskiej autorstwa Witkacego. 1939

Stanisław Ignacy Witkiewicz, Portret Wandy Janiszowskiej-Groniowskiej, pastel/papier, 68×38, 1939. Źródło: Desa Unicum.

Po czasie nastąpiło powolne odejście od dotychczas znanych form twórczości artystycznej na rzecz dzieł bardziej ekspresjonistycznych czy nawet fantastycznych. Jego prace coraz bardziej wypełniałą groteska. Cechy te utrzymały się u artysty na stałe. Weszły głęboko w jego warsztat i z czasem tylko się pogłębiły. Obrazy później twórczości Witkacego cechują się swego rodzaju przepychem. Dzieję się na nich dużo. Silnie zauważalne są tam wpływy twórców ekspresjonistycznych którym w trakcie podróży przyglądał się Witkacy w czasach młodzieńczych podróży. Z obrazów wylewa się masa kolorów. Są żywe choć często przedstawiają fikcję. Bohaterami są ludzie, nieopisane istoty, formy biomasy czy bezkształtne przedmioty. Gospodarzem obrazów często jest chaos. Jest on w pełni kontrolowany. W niektórych obrazach ciężko wyłonić postacie z tła. Trudno o ich widoczne krańce. Mimo wszystko jego obrazy to nie abstrakcja. To dzieło jego własnej teorii. Teorii Czystej Formy. Głosi ona, że treść dzieła nie jest elementem jakkolwiek wartościowym. To co się liczy to forma – wygląd. Liczy się doświadczenie jakie odbiorca ma z dziełem. Towarzyszące mu głębokie uczucie. Uczucie metafizyczne jak określał to sam twórca.

Ekspresyjny obraz Stanisława Ignacego Witkiewicza ( Witkacego ) z lat 20.

Stanisław Ignacy Witkiewicz, Marysia i burek, olej/płótno, 90×83, 1920-21. Zbiory Muzeum Narodowego w Krakowie.

Stanisław Ignacy Witkiewicz miał wiele twarzy i wiele profesji. Był artysta wszechstronnym w każdym tego słowa znaczeniu. Jego teksty poruszają pokolenia. Nie można mu również odmówić stworzenia serii świetnych fotografii czy wyżej wspomnianych portretów. Nie zapominajmy jednakże, że był to też człowiek z duszą do malarstwa. Widać to w każdym jego dziele. Stworzył swoją regułę i trzymał się jej do końca co wyróżnia go na tle wielu. Jego obrazy przepełnione były wieloma emocjami. Zostawiał za sobą zbędne refleksje i nadawał obrazom to czego potrzebowały – Czytą Formę. Dbał o ich odbiór. Zapewniał odbiorcom niepowtarzalne przeżycia wizualne. Tworzył doświadczenia.

Autor: Rafał Jankowski